Zatrzaśnięte drzwi do mieszkania jako pretekst do nagrania podcastu z elementami kaskaderskimi w tle. Reportażem miesiąca może i to nie jest, ale przynajmniej podkład muzyczny jest bardzo ładny. Od Sary go dostałem. No dobra, podkład może i ładny, ale nie pasuje do opowieści. Chyba że na zasadzie kontrastu. Po ostatnim odcinku ktoś się dopatrywał spadku formy w tym podcaście. Może to i prawda. Ale po prostu nie mam ostatnio warunków do nagrywania, gdy dzieje się coś na prawdę ciekawego.
Pobierz!