Był już kiedyś w tym podcaście odcinek o próbie pomagania ludziom. Nadszedł czas na zwierzęta. A to za sprawą pewnej dziewczyny, która wpadła na pomysł by coś zorganizować w tym temacie.
Nie zważając na narzekania Filipa D., że poprzedni odcinek nie trzyma poziomu, publikuję kolejny odstający od standardów Innego konceptu. Bez obróbki, długi i spontaniczny. Na dodatek o podcastach.
W zasadzie wielu słuchaczy podcastów widzi w dźwięku coś więcej niż tylko fale. Podobnie było z Kazimierzem, który postanowił pewnego dnia wykorzystać także fale radiowe. Od tego odcinek się zaczyna. Później lekka zmiana tematu.
Zapraszam na mały spacer po Nowej Hucie. Ania, która ma 25-letni staż w byciu Nowohucianką, postanowiła pokazać mi inne oblicze Krakowa niż to, które znam. I zmienić moje wyobrażenie na temat Nowej Huty. Posłuchajcie, czy jej się to udało.
Co prawda w tym tygodniu nie miało być odcinka, ale zgromadziwszy kilka nagrań postanowiłem się nimi podzielić. Taki bonusowy odcineczek, w którym można usłyszeć orkiestrę dętą. I w zasadzie tyle, bo poza parominutowym wstępem nie poruszam tam żadnego tematu ani w ogóle nic nie mówię.