Ciąg dalszy grzebania w szufladzie z nagraniami. Tym razem na spokojnie. Jest tu rozmowa z Kubą, który umie mówić "dżdżownica", leciwa relacja z akcji ratowania balonika i fragment jednego z podcasterskich spotkań.
Oto nadszedł czas, by sięgnąć do szuflady z nagraniami i zrobić w niej porządki. Odcinek jest miksem tego, co zostało tam znalezione:
- parę krótkich rozkmin;
- domowe ognisko;
- sprawa tajemniczych butów;
- bajka o penisach;
A wszystko to nurzane w odwykowej gitarze.
Hej, wracamy do podcastowania i mam nadzieję, że więcej przerw nie będzie. W tym odcinku możecie posłuchać rozmowy z Asią, nagrywanej przy piwie, w tłocznym pubie. O emigracji od strony dziecka będzie.
A dziś bardzo audioblogowo i spontanicznie: parę okołomuzycznych przemyśleń i przede wszystkim degustacja najlepszego piwa, jakie zdarzyło mi się próbować.
Nie zawsze jest czas i są chęci, by stworzyć coś ambitnego. A regularności przestrzegać trzeba - nawet nie dla słuchaczy, a dla samego siebie, by z rytmu nagrywania nie wypaść. Wtedy warto zabrać ze sobą do schronu jakąś Barnabę i nagrywajkę.