środa, 3 września 2014

Zróbmy to na dzika

Nie bardzo wiedząc jakim sposobem, wpędziłem się w mini-serię odcinków z których każdy kolejny ściśle wiąże się z poprzednim. Może od strony słuchacza nie jest to aż tak widoczne, ale to już drugi odcinek z tej serii. Jego część została przyspieszona specjalnie dla Maćka, który słucha podcastów w zwiększonym tempie.


Pobierz!

2 komentarze:

  1. Strasznie nie lubię jak ktoś nagrywa podczas jedzenia. Zero szacunku dla słuchacza.

    OdpowiedzUsuń
  2. gosc w ogole ma mega irytujacy glos ,,,i monotonny strasznie

    OdpowiedzUsuń